Nikomu ani słowa Gregga Olsena to książka z gatunku true crime. Wielokrotnie nagradzany autor bestsellerów przyjrzał się przerażającej historii rodziny Knotków, pełnej manipulacji, tortur, gry pozorów i szczególnego okrucieństwa, które kończy się śmiercią trzech osób. Opowieść opiera się na wywiadach z postaciami tej historii (głównie córek) oraz na dokumentach ze śledztwa. Pisarz musiał zmierzyć się z nie lada wyzwaniem: przedstawić spójny i rzetelny obraz z mozaiki przeczących sobie, niepełnych relacji.
Gregg Olsen przedstawia historię rodziców-morderców głównie oczami ich córek. Skupia się na studium matki, która w miejscu zamieszkania rodziny zwana jest szaloną Shelly. Szaleństwo? Być może tak wydaje się z zewnątrz. Każdy, kto zostanie wchłonięty w piekielny krąg wpływów pozornie idealnej matki, ten przekona się, że zna wyrafinowane sposoby znęcania się nad ludźmi psychicznie i fizycznie. I z chęcią je wykorzystuje: nie tylko na osobach będących jej najbliższą rodziną, ale także na przyjaciołach.
Perspektywa dzieci i nastolatek, które patrzą na to, jak dorosłe osoby stają się coraz bardziej uległe w stosunku do ich matki, jak poddają się torturom niczym z najgorszych snów, jak nagle znikają, jest pełna sprzeczności: z jednej strony kochają swoją rodzicielkę, a z drugiej jej nienawidzą i boją się. Córki Knotek same również zostają ofiarą niejednego okrucieństwa: Shelly każe im nago tarzać się w błocie (niezależnie od temperatury panującej na zewnątrz), każdorazowo muszą mieć pozwolenie na kąpiel czy zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych.
Autor przetwarza relacje bohaterów w historię, którą opowiada, nie starając się pobudzić u czytelnika nadmiernych emocji, a i tak ogrom zła może przytłoczyć czytelnika. W ten sposób wrażliwość i empatia, z którymi Gregg Olsen opisuje sposoby znęcania się nad ludźmi, stosowane przez Knotków, jest także skierowana na czytelnika.
Książka czasem zdaje się być spisem brutalnych działań Shelly, ale z historii tych, których w pewnym momencie można mieć zdecydowanie dość, wyłania się studium osoby pozbawionej moralnych hamulców, zainteresowanej tylko zaspokojeniem swoich zwyrodniałych pragnień: posiadania stuprocentowej władzy nad innymi, zadawania psychicznego i fizycznego bólu czy stawiania siebie na piedestale, zbudowanym z cierpienia innych ludzi. Zdumiewające jest nie tylko to, do czego może się posunąć taka osoba, ale także to, jak wiele działań uchodzi jej na sucho, jakby konsekwencje w ogóle nie istniały, jakby można je było odeprzeć byle kłamstwem – byle mieć dar przekonywania innych.
Nikomu ani słowa jest jednocześnie bardzo blisko do lektury w stylu guilty pleasure. Gdyby autor choć trochę bardziej poszedł w stronę budowania sensacji, otrzymalibyśmy groteskowy obraz oparty na wzbudzaniu u czytelnika silnych emocji. Gregg Olsen jakimś cudem tej granicy nie przekracza, co pokazuje, jak dobrze opanował warsztat pisarski. Nie posuwa się się też do wyciągania ogólnych wniosków na podstawie studium jednej rodziny, traktuje sytuację bardzo indywidualnie. Dla tych, którzy chcieliby ujrzeć sprawę w szerszym kontekście, zadowalające będzie posłowie, przygotowane przez profesor psychologii sądowej, Katherine Ramsland.
Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️
Śpijcie, kotki, czyli kolejna część wybitnego cyklu kryminalnego
Śpijcie, kotki, to czwarta część serii książek kryminalnych dwójki szwedzkich scenarzystów, Cilli i Rolfa Börjlindów. Jeśli czekacie na nowe powieści Horsta, Keplera, Cleeves czy innych ulubieńców, a jeszcze nie czytaliście powieści o Tomie Stiltonie i Olivii Rönning,...
Morderstwo przy Rue Morgue, czyli ćwiczenie pomysłowości
Morderstwo przy Rue Morgue Edgara Allana Poego uchodzi za pierwszy utwór detektywistyczny. Ukazał się w 1841 roku w czasopiśmie “Graham's Magazine”. Czym byłby świat literatury bez powieści kryminalnych?Głównym bohaterem jest Auguste Dupin, paryski detektyw, który...
Zbrodnia w Boże Narodzenie, czyli tradycji musi stać się zadość
Zbrodnia w Boże Narodzenie Mary Lou Longworth to kolejna książka z cyklu o przesympatycznym małżeństwie Antoine’a Verlaque’a (sędzia śledczy) i Marine Bonnet (prawniczka, która wykładała na uczelni). Oczywiście skoro jest kryminał, musi być i zbrodnia: tym razem...
Las w ciszy, czyli melancholijny i zaskakujący kryminał ze sztuką w roli głównej
Las w ciszy to debiut Móniki Subietas. Kryminał ze sztuką w tle, w którym przeszłość łączy się z teraźniejszością. W przypadku historii związanych ze sztuką wydaje się to być oczywiste, jednak ta powieść z trywialnością nie ma nic wspólnego. Bohaterami książki nie są...
Zima z kryminałem
Nic tak nie zmrozi i nie rozgrzeje krwi jak dobry kryminał! Zima to idealna pora roku (w sumie każda jest dobra, ale klimat wyjątkowo sprzyja) na śledzenie przebiegu książkowych morderstw i innych przestępstw. Dlatego rozpoczynamy cykl ZIMA Z KRYMINAŁEM. Będziemy...







0 komentarzy