Każdy z bohaterów zdaje się mieć idealne życie. Gra pozorów działa niczym filtry z Instagrama, a zazdrość powoduje, że postaci jednocześnie umniejszają i przeceniają innych. Co z tego wyniknie? Gdy w sylwestrową noc znika córka jednego z małżeństw, które od dekad łączy przyjaźń, w tyglu emocji trudno odnaleźć prawdziwy motyw. Książka Malin Stehn zapewnia miły wieczór w skandynawskim klimacie.
Szczęśliwego Nowego Roku to udane połączenie powieści obyczajowej z thrillerem. Napięcie, pieczołowicie budowane przez autorkę, z każdą stroną rośnie. Im więcej czasu upływa od zaginięcia nastolatki, tym więcej czytelnik dowiaduje się o rysach na nienagannym wizerunku każdej persony, którą możemy bliżej poznać na kartach książki. Tempo nie jest pośpieszne, więcej tu analizy relacji i spojrzenia na innych niż akcji. A ponieważ wydarzenia dzieją się we współczesności, oznacza to, że bohaterowie są wpatrzeni w smartfony, czekają na wiadomości, piszą wiadomości albo dzwonią do siebie.
Czy czytelnikowi uda się samemu rozwiązać zagadkę dzięki tropom podsuwanym przez autorkę? Jeśli jest dociekliwym obserwatorem ludzkich zachowań i potrafi zrozumieć głęboko tkwiące w duszy pragnienia i powody działań, jest to możliwe. Malin Stehn jednak nie ułatwia zadania, podsuwając co rusz bardziej oczywiste motywy, którymi mógłby się kierować morderca, gdyby okazał się nim właśnie ten albo ten charakter.
Ciekawie skonstruowana jest narracja: pierwszoosobowa, ale wieloosobowa (każdy rozdział opowiada jeden z uczestników wydarzeń). Pozwala ona czytelnikowi wnikliwie przyjrzeć się postaciom i ich myślom. Historię poznajemy oczami Niny, Lollo i Fredrika. Obserwują oni nakręcajacą się spiralę oskarżeń, doszukują się winnych zaistniałej sytuacji, walczą też z niesprawiedliwymi osądami, które sami wydają, chociaż nie potrafią się w pierwszym odruchu od nich uwolnić, a które nadszarpują wzajemne zaufanie.
Szczęśliwego Nowego Roku to kolejny dowód na to, że literatura szwedzka, w ogóle skandynawska, stoi na wysokim poziomie, a kryminały, obok opowieści dla dzieci, to ich niezwykłe bogactwo.
Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️
Śpijcie, kotki, czyli kolejna część wybitnego cyklu kryminalnego
Śpijcie, kotki, to czwarta część serii książek kryminalnych dwójki szwedzkich scenarzystów, Cilli i Rolfa Börjlindów. Jeśli czekacie na nowe powieści Horsta, Keplera, Cleeves czy innych ulubieńców, a jeszcze nie czytaliście powieści o Tomie Stiltonie i Olivii Rönning,...
Morderstwo przy Rue Morgue, czyli ćwiczenie pomysłowości
Morderstwo przy Rue Morgue Edgara Allana Poego uchodzi za pierwszy utwór detektywistyczny. Ukazał się w 1841 roku w czasopiśmie “Graham's Magazine”. Czym byłby świat literatury bez powieści kryminalnych?Głównym bohaterem jest Auguste Dupin, paryski detektyw, który...
Zbrodnia w Boże Narodzenie, czyli tradycji musi stać się zadość
Zbrodnia w Boże Narodzenie Mary Lou Longworth to kolejna książka z cyklu o przesympatycznym małżeństwie Antoine’a Verlaque’a (sędzia śledczy) i Marine Bonnet (prawniczka, która wykładała na uczelni). Oczywiście skoro jest kryminał, musi być i zbrodnia: tym razem...
Las w ciszy, czyli melancholijny i zaskakujący kryminał ze sztuką w roli głównej
Las w ciszy to debiut Móniki Subietas. Kryminał ze sztuką w tle, w którym przeszłość łączy się z teraźniejszością. W przypadku historii związanych ze sztuką wydaje się to być oczywiste, jednak ta powieść z trywialnością nie ma nic wspólnego. Bohaterami książki nie są...
Zima z kryminałem
Nic tak nie zmrozi i nie rozgrzeje krwi jak dobry kryminał! Zima to idealna pora roku (w sumie każda jest dobra, ale klimat wyjątkowo sprzyja) na śledzenie przebiegu książkowych morderstw i innych przestępstw. Dlatego rozpoczynamy cykl ZIMA Z KRYMINAŁEM. Będziemy...







0 komentarzy