Końcówka lat osiemdziesiątych we Włoszech. Nowe metody kryminalistyczne, czwarta władza, która nie odpuszcza, zmiany w życiu prywatnym i tajemnicze morderstwo pary w samochodzie – z tym musi zmierzyć się główny bohater, młody prokurator Scalviati. Z początku sprawa, która do niego trafia, wydaje się być banalna. Jednak wcale taka nie jest: z każdą zdobytą informacją śledztwo staje się bardziej zagmatwane, a zaplątanym w sieć śledztwa postaciom trudno będzie uwierzyć w fakty.
Donna Leon i Andrea Camilleri przyzwyczaili nas do ukazywania Włoszech w taki sposób, jak lubimy je postrzegać: raj dla turystów, przyjemny klimat, idealne miejsce do życia, nawet jeśli mamy do czynienia z ludzkimi słabościami, tragediami i mafią. Tam po prostu dzieje się magia i trwa sielanka. Barbara Baraldi przedstawia czytelnikom zupełnie inną wizję tego kraju. Panuje tu lepki mrok, a społeczeństwo sprzyja rozwojowi sytuacji wręcz patologicznych.
Autorka ciekawie kreuje nie tylko rzeczywistość, w której przyszło żyć bohaterom. Ich wzajemne relacje są skomplikowane, nieoczywiste. Dynamicznie zmieniają się wraz z postępem śledztwa, nie pozostając bez wpływu na przebieg wydarzeń. Życie prywatne i służba przeplatają się ze sobą. Morderca, którego próbują namierzyć organy ścigania, zdecydowanie nie dba o równowagę między pracą a prywatnym życiem członków zespołu, a oni sami pozwalają pochłonąć się ciemności, jaką roztacza.
Ale to dochodzenie jest zdecydowanie najważniejsze w tej książce. Fabuła skonstruowana jest bardzo misternie, ukazuje szeroki kontekst śledztwa. Poprowadzona jest też, pomimo niewielkiej liczby stron, z rozmachem i fantazją. Ciekawie też zobrazowany jest czas akcji: końcówka lat osiemdziesiątych to rozwój techniki i nauki. Dzisiaj jesteśmy przyzwyczajeni do osiągnięć tamtych czasów, więc ciekawie jest przyjrzeć się okresowi, gdy dopiero raczkowały. Do tego wpleciony jest wątek ezoteryczny podbudowujący klimat książki. Pająki, od których pisarka zaczyna snucie opowieści, chociaż początkowo wydaje się przeciągać historię w stronę nie z tego świata, przyczyniają się do zdobycia twardego dowodu w sprawie. Taka gra z pozorami i czytelnikiem oraz umiejętne podtrzymanie zainteresowania poprzez podsuwanie ciekawostek powodują, że po odłożeniu książki pozostaje spory sentyment do historii.
Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️
Śpijcie, kotki, czyli kolejna część wybitnego cyklu kryminalnego
Śpijcie, kotki, to czwarta część serii książek kryminalnych dwójki szwedzkich scenarzystów, Cilli i Rolfa Börjlindów. Jeśli czekacie na nowe powieści Horsta, Keplera, Cleeves czy innych ulubieńców, a jeszcze nie czytaliście powieści o Tomie Stiltonie i Olivii Rönning,...
Morderstwo przy Rue Morgue, czyli ćwiczenie pomysłowości
Morderstwo przy Rue Morgue Edgara Allana Poego uchodzi za pierwszy utwór detektywistyczny. Ukazał się w 1841 roku w czasopiśmie “Graham's Magazine”. Czym byłby świat literatury bez powieści kryminalnych?Głównym bohaterem jest Auguste Dupin, paryski detektyw, który...
Zbrodnia w Boże Narodzenie, czyli tradycji musi stać się zadość
Zbrodnia w Boże Narodzenie Mary Lou Longworth to kolejna książka z cyklu o przesympatycznym małżeństwie Antoine’a Verlaque’a (sędzia śledczy) i Marine Bonnet (prawniczka, która wykładała na uczelni). Oczywiście skoro jest kryminał, musi być i zbrodnia: tym razem...
Las w ciszy, czyli melancholijny i zaskakujący kryminał ze sztuką w roli głównej
Las w ciszy to debiut Móniki Subietas. Kryminał ze sztuką w tle, w którym przeszłość łączy się z teraźniejszością. W przypadku historii związanych ze sztuką wydaje się to być oczywiste, jednak ta powieść z trywialnością nie ma nic wspólnego. Bohaterami książki nie są...
Zima z kryminałem
Nic tak nie zmrozi i nie rozgrzeje krwi jak dobry kryminał! Zima to idealna pora roku (w sumie każda jest dobra, ale klimat wyjątkowo sprzyja) na śledzenie przebiegu książkowych morderstw i innych przestępstw. Dlatego rozpoczynamy cykl ZIMA Z KRYMINAŁEM. Będziemy...







0 komentarzy