Wiedźmun 3. Najmniej spodziewany zwrot akcji, czyli Samojlika zwieńczenie trylogii

utworzone przez | lut 19, 2024 | Recenzja

Trzeci tom Wiedźmuna Tomasza Samojlika przyszedł szybciej niż się spodziewaliśmy, zwłaszcza że na wcześniejszą część musieliśmy długo czekać. A tutaj taka niespodzianka. Jak wypada finałowy tom? Zapraszamy do recenzji!

W poprzednim tomie Kira została pojmana przez siły Lorda Roseforpa i wyruszyła do siedziby jednego z głównych antagonistów serii. W ślad za nią wyruszył wiedźmun Gierwald wraz ze swoją kompanią. W zamku Lorda rozegra się ostatni akt serii, w którym poznamy odpowiedzi na wszystkie nasze pytania. 

Trzeba przyznać, że Wiedźmun 3. Najmniej spodziewany zwrot akcji trzyma tak samo wysoki poziom jak dwa poprzednie tomy. Odpowiedzi na pytania są satysfakcjonujące. Poznajemy tożsamość głównego antagonisty oraz jego motywacje. Wątki ładnie łączą się w całość, tworząc bardzo udane zwieńczenie trylogii. Sporo tutaj zwrotów akcji (już sam tytuł nam to sugeruje), które nie są oczywiste, a bawią się nieco z zastanymi schematami oraz konwencją.

Tak jak w poprzednich tomach jest wyczuwalny antykapitalistyczny oraz ekologiczny charakter dzieła Samojlika. Autor ma niebagatelny talent, aby opowiadać w bardzo przystępny i atrakcyjny dla młodszego odbiorcy sposób o tak trudnych zagadnieniach jak kapitalizm, do czego może doprowadzić nieograniczona konsumpcja oraz chęć zysku i jak druzgocąca dla ekologii może być działalność człowieka. Tematy te są uniwersalne i na pewno z biegiem czasu zyskują na wartości.

Trzeci tom również czyta się niezwykle lekko i przyjemnie mimo poruszania, bądź co bądź, poważnych tematów. Niewątpliwie sprzyja temu wiedźminowa otoczka. Każdy z nas lepiej bądź gorzej kojarzy świat wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego. Jest niby znany, ale trochę inny, borykający się z innymi problemami oraz bolączkami. W dziele Samojlika nawiązania do Sapkowskiego są nader oczywiste. Dzięki temu czytelnik bardzo angażuje się w historię Samojlika i może docenić to, w jaki sposób autor poprzestawiał klocki w tym bogatym uniwersum.

Kreska Samojlika to klasa sama w sobie. Niby prosta, ale pełna detali i swoistego uroku. Autor ma doskonałą rękę do tworzenia historii dla najmłodszych i nieco starszych czytelników.

Wiedźmun 3. Najmniej spodziewany zwrot akcji Tomasza Samojlika jest bardzo udanym zwieńczeniem trylogii. Nie tylko ładnie domyka zastane wątki, daje odpowiedzi na najważniejsze pytania w serii, ale też dostarcza sporą dawkę rozrywki nie tylko dla najmłodszych. Wiedźmińskie nawiązania oraz antykapitalistyczny wydźwięk całości sprawiają, że i osoba dorosła znajdzie w tym dziele coś dla siebie. Komiks wart polecenia!

Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarzy recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share This