Przedpremierowy fragment „Historia science fiction”

utworzone przez | lut 11, 2024 | Najciekawsze premiery książkowe

Dziś science fiction jest obecne wszędzie. Nie tylko w literaturze, ale także w życiu codziennym. Przykład? Lemowski czytnik! 14 lutego, w same Walentynki, dla prawdziwych miłośników fantastyki naukowej ukaże się „Historia science fiction” (Wydawnictwo Egmont).
Kto wymyślił pojęcie „science fiction”, kto słowo „robot”? Kim są wielcy autorzy tego gatunku? Które dzieła trzeba przeczytać? Właśnie na te pytania odpowie komiksowy przewodnik. Ta kompleksowa historia w formie komiksu szczegółowo kreśli dzieje gatunku od jego początków aż do czasów współczesnych. Każdy czytelnik będzie mógł z łatwością odnaleźć się w świecie wizjonerskich twórców, którzy, od Asimova przez Lema aż do Zelaznego, odcisnęli swoje piętno w rozwoju science fiction.

Album stworzyli scenarzysta i historyk Xavier Dollo i rysownik Djibril Morissette-Phana („All-New Wolverine, X-Men: Gold”, „Star-Lord”).
Czytelnik będzie mógł prześledzić historię science fiction od antyku do współczesności. Autorzy nie tylko omawiają najważniejsze dzieła gatunku i tłumaczą, dlaczego miały wpływ na jego rozwój, ale również proponują czytelnikowi seriale, komiksy czy magazyny na temat konkretnego zagadnienia. Dużo miejsca poświęcono amerykańskiej i francuskiej scenie SF, ale można tu również przeczytać o rozwoju gatunku w innych krajach Europy, a także w Azji, Ameryce Południowej i Afryce.
„Historię science fiction” uzupełnia obszerny tekst Tomasza Kołodziejczaka poświęcony rozwojowi SF w Polsce. Szkic „Cyberbalonem na solaris” prezentuje w skrócie dzieje gatunku od końca XVIII wieku do czasów współczesnych, najważniejszych twórców, specyfikę rodzimej fantastyki oraz perturbacje rynkowe.
Zapraszamy do lektury fragmentu przedmowy Pierre’a Bordage’a, francuskiego pisarza i scenarzysty SF oraz przyjrzenia się przedpremierowym kadrom.

 

Chylę czoła przed pracą Xaviera Dollo i Djibrila Morissette-Phana, którzy w tym monumentalnym, pouczającym i dostarczającym rozrywki dziele przedstawiają nam możliwie najbardziej kompletną panoramę science fiction, starannie udokumentowaną, usystematyzowaną i kreatywnie poprowadzoną. Te odwiedziny robotów Jenkinsa i Robby’ego u Clifforda Simaka i zwiedzanie domu SF, to spotkanie u Johna Campbella wielkich mistrzów złotego wieku, podczas którego Asimov, van Vogt, Heinlein i Sturgeon opowiadają o swoich inspiracjach, doświadczeniach i dziełach; ta rozległa przestrzeń poświęcona pionierom gatunku SF: Mary Shelley i jej „Frankensteinowi”, Jules’owi Verne’owi, H.G. Wellsowi, te stronice poświęcone wielkim pisarzom jak Herbert i Dick… Oczywiście nie zdołam przywołać tu wszystkich poruszonych przez twórców tematów ani wymienionych autorów. Musicie odkryć ich sami. Pomogą wam w tym pomysły narracyjne Xaviera oraz rysunki Djibrila,
które czasami wyglądają jak wyjęte prosto z publikacji pulpowych i wprowadzają nas w klimat kolejnych epok, a jednocześnie cudownie uspójniają całość.

– Pierre Bordage

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share This