Pewnego razu we Francji, czyli biografia najbardziej niejednoznacznej postaci w historii

utworzone przez | lip 30, 2023 | Recenzja

Fabien Nury po raz kolejny snuje fabułę opartą o wydarzenia historyczne. Autor Śmierci Stalina (wydanej przez NonStopComics) tym razem przedstawia historię Josepha Joanovicia, żydowskiego przedsiębiorcy działającego w okupowanej przez nazistów Francji. Jak wypada Pewnego razu we Francji? Zapraszamy do recenzji!

Joseph Joanovici jest rosyjskim Żydem uciekającym przed bolszewikami. We Francji zostaje zatrudniony w przedsiębiorstwie wuja swojej żony. Pomimo tego, że jest analfabetą, ma smykałkę do interesów. Bardzo szybko wykupuje firmę wuja i zaczyna być jednym z ważniejszych graczy na europejskim rynku metalurgicznym. Joanoviciem zainteresują się oficjele z III Rzeszy, którzy potrzebują metalu do rozpętania historycznej zawieruchy w Europie.

Pewnego razu we Francji to komiks poważniejszy od Śmierci Stalina. Fabuła komiksu rozgrywa się w trzech liniach czasowych – w trakcie okupacji, kilka lat po zakończeniu II wojny światowej oraz w latach sześćdziesiątych, gdy główni bohaterowie są już w podeszłym wieku. Bardzo szybko można się odnaleźć w tych przenikających się wątkach pomimo częstych przeskoków czasowych. Dzięki nim komiks zyskuje na dynamice i wciąga czytelnika.

Siłą napędową całego komiksu jest niewątpliwie postać Josepha Joanovicia. Jest on jedną z najbardziej niejednoznacznych postaci w historii, jaką znam. Z jednej strony współpracował z nazistami, sprzedając im metale ciężkie i dorabiając się ogromnego majątku. Z drugiej strony udawało mu się oszukać urzędników III Rzeszy i często sprzedawał towar marnej jakości. Nasz główny bohater bardzo kocha żonę oraz dzieci. Stara się zapewnić bezpieczeństwo swoim bliskim. Z drugiej strony posiada o wiele młodszą kochankę, a swoją rodzinę odwiedza raz na kilka miesięcy. Postać Joanovicia fascynuje od pierwszych stron. Był on niezwykle inteligentnym oraz przebiegłym człowiekiem, ale posiadającym cały zestaw wewnętrznych sprzeczności. Jestem ciekaw, jak potoczą się jego dalsze losy.

Scenarzysta doskonale oddaje klimat Francji w trakcie okupacji oraz świeżo po zakończeniu działań wojennych przez III Rzeszę. Pokazuje piekło wojny oraz szykany, jakimi byli poddawani mieszkańcy Europy żydowskiego pochodzenia. Przedstawia także kulisy machiny wojennej. Naziści mimo wszystko byli realistami, zgadzają się, by zaplecze wojskowe zaopatrywał właśnie Żyd. Owszem, mieli z tym problem, lecz racja stanu przewyższa doktrynę. Ciekawie prezentuje się także sytuacja polityczna Francji po zakończeniu wojny. Nasz główny bohater ucieka przed wymiarem sprawiedliwości i próbuje oszukać francuską Temidę. Gdzieniegdzie w tej części historii odbijają się echem wydarzenia związane z utworzeniem Państwa Vichy, marionetkowego tworu podległemu Hitlerowi.

Warstwa wizualna prezentuje się wybornie. Odpowiada za nią Sylvain Vallée. Kreska utrzymana się w realistycznym tonie. Projekty postaci przyciągają oko, pełne detali tła cieszą oko.

Pewnego razu we Francji jest bardzo dobrze skrojonym komiksem historycznym. Biografia Joanovicia fascynuje i wciąga już od pierwszej strony. Poszatkowana linia fabularna może na początku sprawiać pewne trudności w odbiorze, ale naprawdę warto przełamać tą drobną niedogodność. Dzięki temu czytelnik będzie obcować z doskonałym i wciągającym komiksem o jednej z najbardziej niejednoznacznych postaci, jaka stąpała po tym ziemskim padole. Polecamy!

Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Share This