Wyniki konkursu Mikołajkowego dla miłośników literatury

utworzone przez | gru 22, 2025 | Newsy

Serdecznie wszystkim dziękujemy za przesłane odpowiedzi na konkursowe pytania. To były prawdziwe, szczere wyrazy miłości do książek i literatury.

Dziękujemy wydawnictwom, które przesłały nam książki stanowiące nagrody dla czytelników: PWN, Filtry, Muchomor.

Poniżej możecie zapoznać się z fragmentami niektórych odpowiedzi (a wszystkie były wspaniałe!).

Nagrody powędrują do:

Marzeny Pająk

oraz

Alicji Szelast i córki Hani

Fragmenty odpowiedzi konkursowych

Drodzy Panowie i drogie Panie
Co daje czytanie?
Pozwala oderwać się od rzeczywistości,
Czasem to nawet przechodzą dreszcze , drętwieją kości.
Czytanie u maluchów słownictwo rozwija,
myśli całe ciało i głowa i szyja.

Dla mnie czytanie to też pomysł na wspólnie spędzony czas i świetna rozrywka – czasem zabawna, czasem pouczająca, innym razem – wzruszająca, ale zawsze POTRZEBNA🙂

Nie da się krótko wymienić zalet czytania dzieciom – jest ich całe mnóstwo. Zacznijmy od rozwoju embrionalnego, kiedy to głos mamy, w tym czytającej maluszkowi, działa na niego uspokajająco. W dodatku, czytanie relaksuje też mamę, a to w okresie ciąży jest potrzebne zarówno jej, jak i dziecku.

Czytanie tworzy też rytuał, a to, jak wiemy, z reguły jest uwielbiane przez małe dzieci.

Czytanie kojarzy mi się z chwilą spokoju i odpoczynku. To taki moment, kiedy mogę w końcu przenieść się do innego świata, wyobrazić sobie różne miejsca i przeżyć coś nowego, nawet jeśli siedzę w domu. Czytanie to dla mnie też sposób na oderwanie się od codziennych spraw i pobycie trochę „w swojej głowie”.

Czytam dzieciom, bo chcę spędzać z nimi miły czas i być blisko nich. Wiem, że dzięki książkom rozwijają swoją wyobraźnię, uczą się nowych słów i poznają różne emocje. Czytanie pomaga im zrozumieć świat i daje poczucie bezpieczeństwa, to także taki nasz wspólny zwyczaj, który buduje więź.

Czytam mojej 4-letniej córce przed snem, bo w tych kilku spokojnych minutach buduję z nią bliskość, wyciszam jej myśli po całym dniu i daję jej poczucie bezpieczeństwa, które zostaje z nią nawet wtedy, gdy już zamyka oczy. To nasz cowieczorny rytuał, który pomaga jej odprężyć się po całym dniu, rozwija jej wyobraźnię i poszerza zasob słownictwa. Uwielbiamy ten wspólny czas.

Jest to dla nas wspaniały sposób na spędzanie razem czasu, wspólną dobrą zabawę i rozwój.

Dzieciom czytałam od maleńkości. Rano, wieczór i w południe. Uwielbiały te chwile. Intymne , tylko dla Nas. One budowały wzajemne relacje, bliskość i umacniały miłość. Dzieci podczas czytania rozwijały wyobraźnię, uczyły się nowych słów i wkraczały w magiczną krainę baśni. Dziś są dorosłe i codzienna lektura jest dla nich wielką przyjemnością. Obecnie swoją pasję do książek przekazuję wnuczce Tosi, która jest  nimi zafascynowana. Skończyła 3 latka i ogląda głównie obrazki, ale wiele mówi. Ma doskonałą pamięć i zna już teksty swoich ukochanych książeczek. Syn śmieje się,że pierwszą czynnością wnuczki po obudzeniu się jest czytanie. Tosia jest cudowną dziewczynką. Bardzo kreatywną. Nie lubi oglądać telewizji. Za to kocha rebusy, wycinanki i zagadki, które są Jej nową pasją.

Mam nadzieję,że miłość do książek pozostanie z Nią na całe życie. W myśl zasady „Czym skorupka za młodu…” Ja jestem przykładem pasji czytelniczej od dziecka do grobowej deski 😉

Czytanie kojarzy mi się z chwilą wewnętrznej ciszy, w której świat zaczyna mówić innym językiem.

Czytanie to dla mnie sposób na dotknięcie miejsc, do których nie dojeżdżają żadne pociągi, i spotkanie ludzi, których nigdy nie minęłabym na ulicy. To podróż, która odbywa się w ciszy, a jednak rozbrzmiewa w środku najgłośniej.

Czytam swoim dzieciom, bo wierzę, że słowa potrafią stać się dla nich pierwszym mostem do świata wyobraźni.

Czytanie razem sprawia, że wieczór zwalnia, a między nami powstaje miękka przestrzeń bliskości, w której każde zdanie staje się wspólnie odkrywaną przygodą. Czytam im również po to, by oswoiły ciszę, nauczyły się słuchać, a przede wszystkim – by zrozumiały, że w książkach można odnaleźć zarówno odpowiedzi, jak i piękne pytania, które będą im towarzyszyć przez całe życie.

Czytam córce od pierwszych dni życia. Nigdy nie miałam wątpliwości że to jedna z kilku rzeczy które dadzą jej wiele na przyszłość. Wypracowaliśmy sobie sposób na wyciszenie po całym dniu, na chwilę spędzoną wspólnie.

Dla mnie czytanie to chwila dla siebie, w której mogę zatopić się w wymyślonym świecie: takim bardzo mi bliskim lub kompletnie wyimaginowanym

Czytanie to cudowna terapia na skołatane nerwy, brak czasu dla siebie i bezsenność:-)

Dzieciom czytamy, bo ich umysł rozwijamy, wyobraźnię, słownictwo, uczymy je empatii, pogłębiamy wtedy więź między dzieckiem a rodzicem, uczymy myślenia, przynosimy wiedzę, kształtujemy nawyk czytania, a przede wszystkim spędzamy razem czas.

Książki uczą nas komunikacji, scalają nas w ciekawych rozmowach, dialogach o kwestiach godnych refleksji, rozważania.

Książki uczą nas komunikacji, scalają nas w ciekawych rozmowach, dialogach o kwestiach godnych refleksji, rozważania.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *