Niedorzeczne listy do Mikołaja, czyli świąteczna groteska

utworzone przez | gru 23, 2025 | Recenzja, Dla dzieci, must read

Wyobrażaliście sobie kiedyś, jak wygląda kolekcja listów do Mikołaja? Cóż, to nie tylko spisy upragniocnych dóbr doczesnych. Okazuje się, że archiwum wygląda bardzo ciekawie. Żale, protesty… co jeszcze?

Recenzja: Niedorzeczne listy do Mikołaja, David Griswold

Zdecydowanie książka nie wpisuje się w stereotyp bożonarodzeniowej książki. Jest w inny sposób zabawna, w inny sposób magiczna, a nawet nie do końca wpisuje się w świąteczną atmosferę. Zdaje się, że to idealna lektura dla przeciwników świąt. Ale tylko zdaje, bo bawić się przy niej świetnie będzie naprawdę każdy, kto docenia absurd, groteskę i nietuzinkowość. 

Kolekcja listów do Mikołaja to nie tylko szantaż emocjonalny, ale też protesty czy żale. Jeśli doszukiwać się tu sensu i przesłania, to tylko dotyczącego tego, jak bardzo różnorodność postaci może przekładać się na odmienność marzeń.

Pomimo tego można doszukać się tu typowego dla grudniowych świąt ciepła. Czy odpowiada za to oprawa graficzna? A może przyczynia się do tego fakt, że pomimo tego, iż Mikołaj nie jest tu gloryfikowany, to nadal zdaje się być dla dzieci i innych nadawców listów postacią bliską serca.

Jest to też kolejna książka świąteczna, która zachęca do wymyślania zabaw z nią związanych, na przykład w tworzenie własnych historii o postaciach piszących listy czy wymyślaniu, jak Mikołaj mógł zareagować na przedstawione zarzuty.

Ilustracje są wspaniałe i dodają charakteru listom, patrzący spod byka renifer z okładki jest najlepszym przykładem. Rysunki zawierają bardzo dużo szczegółów i dzięki różnorodnym detalom można znacznie przedłużyć czas czytania książki, nie zmniejszając na przykład satysfakcji z samodzielnego zapoznania się z tekstem.

Informacje

Tytuł: Niedorzeczne listy do Mikołaja

Autor: David Griswold

Ilustracje: Luis San Vincente

Wydawnictwo: Kropka

Rok wydania: 2025

Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *