Kim był Italo Calvino?
Italo Calvino to jeden z najciekawszych włoskich pisarzy. Urodził się w latach dwudziestych dwudziestego wieku (na Kubie), a szczyt jego literackich osiągnięć przypada na lata siedemdziesiąte. To, czym się wyróżnia jego twórczość, to niesamowity talent do eksperymentowania i posługiwania się wyobraźnią. Jego fantazja po prostu zapiera dech w piersiach! Mieszanie stylów i czerpanie inspiracji z wielu źródeł, łączenie gatunków to coś, co wychodzi mu nad wyraz dobrze. Jego książki tchną popisem fantazji, prowadzą grę z czytelnikiem, a dowcip skrzy się pod słowami. Do jego najsłynniejszych utworów należą Jeśli zimową nocą podróżny, Niewidzialne miasta, Baśnie włoskie oraz cykl Nasi przodkowie, o którym traktuje niniejsza recenzja.
10 ciekawych książek wydanych w 2024 roku, o których nie sposób zapomnieć
Rok 2024 ponownie należy do udanych na naszym rynku wydawniczym. Po pierwsze: według statystyk po książki sięgnęło więcej ludzi. Mam szczerą nadzieję, że ten trend będzie stały i czytanie będzie coraz popularniejszym hobby. Po drugie: ukazało się wiele wspaniałych książek. Na przykład PIW wydało Naszych przodków Italo Calvino.
Recenzja: Nasi przodkowie, Italo Calvino
Nasi przodkowie to trylogia składająca się z heraldycznych opowieści Wicehrabia przepołowiony, Baron drzewołaz, Rycerz nieistniejący. Czytelnik ma okazję napawać się językiem, śledzić historie pisane przez mistrza. Wisienką na torcie jest wiele nawiązań literackich, które można odkrywać (chociaż i bez ich odkrywania można spokojnie czytać, ba! nawet nie trzeba podążać za filozoficznymi rozważaniami Italo Calvino, można po prostu cieszyć się pięknem, jakie stworzył ten wybitnie utalentowany pisarz). Gdyby ktoś jednak się martwił, że jego klucz do czytania Calvino jest ciut za mały, do wydania dołączone zostało posłowie Katarzyny Skórskiej Genealogia według Calvina. Takie zanurzenie się w powieści historycznej może spodobać się na przykład fanom Umberto Eco.
Przeczytanie jednej książki Italo Calvino to tak, jakby przeczytać pół biblioteki. A co dopiero trylogii! Jego proza jest nie tylko przepełniona nawiązaniami i inspiracjami, ale także inspiruje i jest pełna oryginalnych pomysłów, bogata w treści, myśli i piękno języka.
Recenzja: Wicehrabia przepołowiony, Italo Calvino
Pewnego dnia hrabia Medardo di Terralba podczas bitwy zostaje trafiony kulą armatnią. Jakimś cudem jego dwie połówki żyją. Osobno, swoim własnym życiem. Jedna z nich okazuje się uosobieniem oddania drugiemu człowiekowi, miłości i ciepła, a druga – pełna okrucieństwa, złośliwości i cierpienia. Po wielu latach tułaczki obie połówki wracają do domu. Pozornie jest to opowieść o dualizmie dobro-zło, o dualizmie człowieka. Parafraza fantastycznej powieści rodem z siedemnastego wieku albo powieści gotyckiej – trudno orzec, biorąc pod uwagę zamiłowanie Italo Calvino do eklektyzmu. Pisarz dąży tutaj do ukazania zawiłości kwestii harmonii i kompletności. Na taką interpretację wskazuje chociażby stworzony na potrzeby opowieści świat: pełen absurdów i złożoności, nieodpowiedniego polepienia. Otóż w okolicy mieszka kilka społeczności. Każda jest inna i chociaż są blisko siebie, to jednak stanowią obce sobie grupy, z których każda ma własne niedoskonałości. Gdyby je połączyć i wziąć odpowiednie cegiełki z każdej z nich – powstałaby zaiste doskonała utopia. I w drugą stronę – ludzie mogliby stworzyć sobie piekło na ziemi. W każdym z tych ludzi tkwi pewne niespełnienie i podskórna potrzeba udoskonalenia świata. Tymczasem warto wspomnieć, że językowo powiastka ta to istne arcydzieło – charakter historii jest płynny, czasem wieje grozą, a czasem rozleniwia sielanką – w zależności od tego, której połówki losy śledzimy. Nie brakuje tu też ciekawej akcji i poczucia humoru, które, chociaż Wicehrabia przepołowiony został napisany w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, w ogóle się nie zestarzało. A wszystko to okraszone baśniowym klimatem.
Recenzja: Baron drzewołaz, Italo Calvino
Najdłuższa powieść z cyklu. Można mieć wrażenie, że lekko przydługa i trudno jest ją czytać, biorąc pod uwagę opieszałość akcji czy inne atrybuty literatury, które przyspieszają bicie serca czytelnika i podnoszą jego poziom adrenaliny. Fabuła rozgrywa się w XVII wieku w fikcyjnym Omborosa. Rozpoczyna się od buntu chłopca, przyszłego barona. Po pewnym wydarzeniu postanawia nigdy nie zejść z drzew. Z koron drzew obserwuje świat, ale też bierze udział w życiu społeczeństwa, uprawia filozofię, zakochuje się, a nawet walczy z piratami. Dzieje jego żywota opisuje młodszy brat, Biagio. To coś pomiędzy powieścią łotrzykowską a powiastką filozoficzną. Główny bohater staje się nijako człowiekiem, który, wchodząc na korony drzew, wraca do korzeni człowieka. Wątek ten wręcz zachęca do przemyślenia, czy czasem nie warto porzucić cywilizacji i wrócić na łono natury. Zdawałoby się: Rousseau w pełnej krasie. Jesto to też jednak opowieść o samotności i zmaganiach z niedopasowaniem, nadmierną oceną innych. To też opowieść o plotkach, tworzeniu się legend i zwyczajnej niezwykłości. Nie bez powodu to Cosimo wydaje się być człowiekiem myślącym i racjonalnym, a reszta oddaje się różnym rodzajom szaleństwa. Czyni to tę powieść galerią oryginalnych postaci. Bezsprzeczny jest oczywiście językowy majstersztyk. Baron drzewołaz to też dowód na to, że Italo Calvino był jednym z najbardziej dowcipnych pisarzy na tej Ziemi.
Recenzja: Rycerz nieistniejący, Italo Calvino
A oto i kolejny dowód na ogromne poczucie humoru Calvino, które ze znanymi nam literackimi toposami potrafi zdziałać niewymownie dużo. Chyba nie istnieje w literaturze lepsze studium żartobliwych odniesień i reinterpretacji niż dzieła Italo Calvino. Tym razem na warsztat wzięte zostały rycerskie legendy i eposy, opowieści arturiańskie i karolińskie. Doskonały rycerz (oprócz tego, że nie istnieje, bo jest bytem w pustej zbroi) jest uosobieniem wszystkich cnót – chciałoby się rzec, ich wcieleniem, ale… Agilulf nie ma ciała! – przez co staje się postacią o irytującym charakterze. Doprowadza sporą część ludzi do szału. Jego istnienie jest absurdalne i wspaniale pokazuje hipokryzję szerzenia ideałów, które nie mają szansy zaistnieć w rzeczywistości, a także los osób, które dążą do ich spełnienia. Mamy tu mnóstwo dobrego poczucia humoru w postaciach (przeciwieństwem naszego rycerza, który istnieje dzięki sile wiary i woli, jest Gurdulu, który istnieje i zupełnie o tym nie myśli) i fabule (na przykład przewrotny wątek miłosny, wspaniały opis uczty, a nade wszystko fragment o sprawdzeniu funkcjonowania obozu!).
Podsumowanie
Italo Calvino to autor, którego powieści z cyklu Nasi przodkowie stanowią prawdziwą, językową ucztę, do tego okraszone są wspaniałym poczuciem humoru. Intertekstualność utworów wnosi wiele przyjemności czytelnikom, którzy lubią śledzić tego typu wątki. Są to też wspaniałe, pomimo upływu lat nadal świeże, odczytania klasyki.
Informacje
Tytuł: Nasi przodkowie
Autor: Italo Calvino
Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Wydawnictwo: PIW Państwowy Instytut Wydawniczy
Rok wydania: 2024
Opis wydawcy
Po raz pierwszy po polsku w jednym tomie i pod wspólnym tytułem „Nasi przodkowie”. „Chciałbym, żeby można było patrzeć na te nowele jak na drzewo genealogiczne przodków współczesnego człowieka”, pisał Calvino. Przedstawiamy trzy fascynujące powieści:
„Wicehrabia przepołowiony” to parafraza siedemnastowiecznej powieści – w przewrotny sposób przedstawiająca wieczną dwoistość ludzkiej natury i karkołomne konsekwencje, jakie ze sobą niesie; „Baron drzewołaz” jest historią chłopca, który w geście buntu przeciwko rygorom wychowania wszedł na drzewo i już z niego nie zszedł; „Rycerz nieistniejący” to splatająca wątki tradycji karolińskiej i arturiańskiej opowieść o miłości i zazdrości.
Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️


0 komentarzy