Agla. Abraxas, czyli odpowiedzi na pytania albo imago powieści

utworzone przez | wrz 29, 2025 | Recenzja, Powieści, Proza

Chciałabym nigdy nie musieć czytać tej książki. Aglę. Abraxas, czyli zamknięcie trylogii, z ogromnym poczuciem żalu odłożyłam na półkę. Dlaczego? Przecież byłam niezmiernie ciekawa tego, jak dalej potoczą się losy Sofji Kluk, jaką drogę obierze Tymian Drakow i co się wydarzy w Wieży Swedenborga. Niestety!

Recenzja: Agla. Abraxas, tom III (ostatni), Radek Rak

Niestety koniec to koniec, a przecież nie chce się wychodzić głową z tak pięknie skonstruowanego świata. Jako że jest to ostatni tom trylogii, pozwolę sobie na odrobinę (może ciut większą, niż wypada) peanu. Radek Rak niezmiennie zachwyca, po prostu. I na deser ilustracje Igora Myszkiewicza. 

Owady, poprzez swą odmienność odnóży i chitynowość potrafią zafascynować. Podczas czytania Agli przeobraża się to w zachwyt nad wyobraźnią Radka Raka. Kiedyś Ursula LeGuin rzekła, że, parafrazując, cokolwiek by człowiek nie wymyślił, jakakolwiek niezwykła fabuła by nie powstała w jego głowie, w naturze na pewno istnieje coś o wiele bardziej fantastycznego. Trudno było jej nie wierzyć – wierzyłam i ja. Autor Baśni o wężowym sercu i innych książek mocno tę pewność osłabił. Czytać jego trylogię to mierzyć się z naszym światem i całym jego dobrodziejstwem. Jednak myliłby się ten, kto na podstawie moich słów uznałby, że te dwa tysiące stron to pieśń pochwalna człowieczeństwa. Jest tu bardzo wiele dla świata, a właściwie dla homo sapiens, niekorzystnych komentarzy. Gdybym była ludzkością w całokształcie, po takim podsumowaniu czułabym ogromne zażenowanie. Całe szczęście jestem tylko jednym przedstawicielem tego gatunku i obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa.

Wróćmy jednak do Sofji Kluk, z którą przyjdzie się czytelnikom rozstać w niezadowoleniu. Ostatni tom połączył wszystkie wątki. Ciekawa była dynamika powieści. W pierwszym tomie tempo było chyba najszybsze, tym razem jest to sinusoida. Bohaterowie mają czas na złapanie oddechu, aby już zaraz przedzierać się przez gąszcze wydarzeń. Nie jest tak, że zapomina się zapełnić płuca powietrzem, ale nigdy nie traci się chęci przewrócenia kolejnej kartki. Jak na zakończenie trylogii jest to nader udany zabieg. Wspomniane wątki są poskładane w logiczną całość bardzo udatnie, bohaterowie przechodzą do końca swoje metamorfozy i przepoczwarzenia, a jednocześnie zachowana jest nutka nieoczywistości, która nie czyni wszystkiego bardzo jednoznacznym. Wspaniała książka!

Informacje

Tytuł: Agla. Abraxas

Autor: Radek Rak

Wydawnictwo: Powergraph

Rok wydania: 2025

Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *