W Zamieszkach przeszłych i przyszłych Joego Sacco nie liczba ofiar jest najbardziej poruszająca, lecz sposób, w jaki przemoc zostaje wytworzona. Komiks ten jest reportażem o starciach w 2013 roku między muzułmanami a hindusami w indyjskim stanie Uttar Pradeś. Ta lokalna tragedia doprowadziła do śmierci kilkudziesięciu osób, doszło do nadużyć seksualnych, dziesiątki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania.
Recenzja: Zamieszki przeszłe i przyszłe, Joe Sacco
Główni bohaterowie to dziennikarze zbierający informacje, którzy próbują zamienić swoje przeczucia dotyczące przebiegu wydarzeń w domknięte wątki opowieści. Pierwsze kadry komiksu to szaleńcza jazda samochodem. Reporterzy chcą dotrzeć na miejsce zamieszek, które miały miejsce rok wcześniej. Jest więc już za późno na zbieranie relacji. Jest to jednak moment, gdy mogą wychwycić utrwalanie się narracji. “Nie interesują nas jednak tylko wspomnienia samego wydarzenia. Szukamy fikcji. Legend. Fałszu zastępującego prawdę” – pada z ich ust to stwierdzenie, a wtedy ryzykowne manewry ich kierowcy na ulicach Indii wydają się wręcz symboliczne. Już w tej scenie Sacco sugeruje, że prawda nie jest czymś, co czeka na odkrycie, lecz czymś, co zostało zastąpione przez zalew zmyśleń, przeinaczeń, fake newsów i obłudy starej jak świat.
Komiks ten pokazuje, jak bardzo ludzie ufają faktom, opierając na nim porządek społeczny, a jednocześnie wierzą, że słowo buduje rzeczywistość. Sacco często umieszcza blisko siebie postaci przekazujące zupełnie odmienne wersje wydarzeń. Czytelnik zostaje pozbawiony stabilnego punktu oparcia w narracji, musi sam odnaleźć się w gąszczu odmiennych percepcji. To, co łączy wszystkie strony dotknięte konfliktem, to zdumiewająca umiejętność opowiadania o prawdach zmyślonych oraz nieomylnych w taki sposób, jakby sama konsekwencja wystarczała, by nadać kłamstwu status faktu. Te próby modelowania i naginania historii są tak uniwersalne, że chociaż Zamieszki przeszłe i przyszłe dotyczą bardzo konkretnego wydarzenia, odnalezione przez Joego Sacco mechanizmy nie są osobliwością Uttar Pradeś. Podział, mobilizacja przez strach, przemoc przedstawiana jako obrona ukazują się nie tylko narzędziami typowo politycznymi, lecz także sposobem narzucania innym własnej wizji świata. Jednocześnie wszystkie postaci zachowują się, jakby były całkowicie niewinne, w pełni obiektywne. To budzi coraz większą pewność, że niezależnie od tego, kto doprowadził do eskalacji przemocy, czekała ona na tylko sprzyjającą narrację.
Komiks ten przybrał formę stanowiącą komentarz: kontrastową dychotomię czerni i bieli w połączeniu z nierównymi, czasem wręcz chaotycznie umieszczonymi kadrami. Ten nieporządek, nachodzenie na siebie, krzywizny i jednoczesne wychodzenie z ram odzwierciedlają emocje i poszatkowaną historię; obrazują też brak zjednoczenia i wzajemną agresję. Z jednej strony kartki Zamieszek przeszłych i przyszłych wyglądają jak rozbite szkło, a z drugiej – jak układanka, której nie sposób ułożyć, bo składa się z niespójnych elementów. Pomimo tego można tam odnaleźć fakty i brutalną rzeczywistość.
U Sacco czytelnik nie znajdzie pocieszenia w postaci jedynej słusznej prawdy, do której można dojść. Sprzeczne relacje uczestników wydarzeń tworzą pole napięć, w którym każda wersja opowieści ukrywa głębsze konflikty. Czytelnik nie tyle zadaje pytanie, komu ufać, ile uświadamia sobie, że jego własna potrzeba pewności jest częścią problemu.
Informacje
Tytuł: Zamieszki przeszłe i przyszłe
Autor: Joe Sacco
Wydawnictwo: Timof
Rok wydania: 2025
Wydawnictwu serdecznie dziękujemy za przesłanie egzemplarza recenzenckiego, dzięki czemu mieliśmy przyjemność przeczytania tego tytułu ❤️


0 komentarzy